Przegląd 2018r

środa, 26 października 2016

Bransoletka- koralikowy sznur

Ostatnio spróbowałam swoich sił przy tworzeniu sznura koralikowego. Wcześniej parę razy przysiadałam do tej czynności, ale zniechęcona rezultatami odkładałam to na później. Jednakże jak to ze mną bywa - nie daję za wygraną! I oto jest pierwsza szydełkowa bransoletka, która stała się urodzinowym prezentem.

A  dla tych, którzy się wahają przed rozpoczęciem takiej szydełkowej przygody, podpowiem, że warto zacząć od dwóch kolorów na przemian - np. 6/6 przynajmniej ze 4-5 powtórzeń, aby "załapać" technikę ;)







poniedziałek, 17 października 2016

Panda vel Snoopy

Korzystając ze schematu z czasopisma Amigurumi zrobiłam misia pandę, który dla większości domowników bardziej się kojarzy z pieskiem Snoopy. Cóż, każdy ma prawo do własnej interpretacji. A Wam kogo bardziej przypomina: pandę czy snoopiego?






czwartek, 13 października 2016

Singer Brilliance 6180 w mojej domowej pracowni :)

Od kilku dni jest ze mną moja nowa Królowa - maszyna do szycia!!! :) Zastąpiła starego "analogowego" Singera  i mam nadzieję, że mi tę zdradę wybaczy i nie będę musiała się z nim kiedyś przepraszać. To moja pierwsza cyfrowa maszyna ;) Kiedyś marzyły mi się jeszcze bardziej zaawansowane maszyny do szycia, ale gdy zobaczyłam model 6180 w ofercie Lidla od razu zaczęłam się zastanawiać, szukałam opinii, analizowałam, aż padła decyzja: kupuję! Taki to spontaniczny zakup, hi. Ma bardzo dużo ściegów i jak na moje skromne potrzeby póki co wystarczy, a na pewno ma duuuużo więcej bajerów niż moja stara maszyna, która nieraz płatała mi figle nie chcąc szyć- np. przepuszczała przy zygzakach i takie tam. Nowiutką moją ukochaną przetestowałam od razu i poniżej zamieszczam wyniki :) Pojawiły się w internecie opinie, iż nie radzi sobie z grubymi tkaninami co wg mnie jest nie prawdą bo przeszyłam dwie warstwy grubego (3/4 mm) filcu i ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu bez jakiegokolwiek zająknięcie przeszyła (stara sobie nie radziła). Tak więc jestem w fazie testów i mam nadzieję, że moja Królowa posłuży mi dużo dłużej niż zapewnia gwarancja. Nie mogę się doczekać kiedy uszyję jakiś dresik dla dzieciaczków.














piątek, 30 września 2016

Kolczyki do kompletu Letnie orzeźwienie

Jak obiecałam, tak też przedstawiam Wam kolczyki do kompletu "Letniego orzeźwienia", są małe, subtelne i idealnie pasujące do dużego naszyjnika - tak, aby go nie przytłoczyć. Oczywiście zamocowane są na sztyftach.














piątek, 16 września 2016

Letnie orzeźwienie

"Projekt bierze udział w "Podróżach blogowych:http://amatorskiejsztukiszkatula.blogspot.com/2016/08/blogowe-podroze-lato-2016.html 


Letnie orzeźwienie - biała koralikowa kolia

Witajcie Kochani!

Trochę mi to czasu zajęło, ale nareszcie już jest gotowa moja przepiękna kolia wykonana techniką haftu koralikowego. Kolia jest bialutka z elementami lustrzanymi, a to za sprawą kryształowych kaboszonów, otulonych białymi koralikami. Całość przeplatają gdzie nie gdzie srebrzyste, transparentne lub perłowe koraliki o różnych wielkościach, kształtach i strukturach. Naszyjnik podszyty został białym filcem aby nie dodawać mu ciężkości (rozważałam ekoskórę). Wykorzystane zostało zapięcie magnetyczne wsuwane.
W najszerszym miejscu kolia mierzy 7cm, natomiast przy zapięciu 4cm; obwód wewn. 48cm.
Do kompletu idealna będzie biała prosta bransoletka koralikowa oraz małe kolczyki na sztyftach (już niedługo powstaną).  Prezentowana niżej biżuteria idealnie sprawdzi się na ślubie, ale nie tylko!

Inspiracją do wykonania kolii była szklanka z wodą gazowaną oraz kostkami lodu, stąd  nazwa "Letnie orzeźwienie" :) Ale można też o niej powiedzieć, że jest niczym Droga Mleczna ;)


http://amatorskiejsztukiszkatula.blogspot.com/2016/08/blogowe-podroze-lato-2016.html#more















poniedziałek, 9 maja 2016

Szydełkowa pszczółka

Ostatnio spróbowałam swoich sił przy szydełkowaniu małej pszczółki, która została zastosowana jako zawieszka do wózka. Jest trochę krzywa, ale jak na pierwszy raz to chyba można mi wybaczyć, prawda? A oto co powstało:















p.s. mogę udostępnić instrukcję :)

niedziela, 24 kwietnia 2016

Biała Kolia - haft koralikowy


Pochłonięta macierzyństwem dawno nic nowego nie wykonałam, dlatego teraz "szyje się" ta oto kolia z potrzeby tworzenia czegoś nowego i dużego. Projekt póki co w powijakach, ale już jestem ciekawa jak to wyjdzie finalnie, tym bardziej, że każy koralik doszywany jest spontanicznie.