Przegląd 2018r

piątek, 16 września 2016

Letnie orzeźwienie

"Projekt bierze udział w "Podróżach blogowych:http://amatorskiejsztukiszkatula.blogspot.com/2016/08/blogowe-podroze-lato-2016.html 


Letnie orzeźwienie - biała koralikowa kolia

Witajcie Kochani!

Trochę mi to czasu zajęło, ale nareszcie już jest gotowa moja przepiękna kolia wykonana techniką haftu koralikowego. Kolia jest bialutka z elementami lustrzanymi, a to za sprawą kryształowych kaboszonów, otulonych białymi koralikami. Całość przeplatają gdzie nie gdzie srebrzyste, transparentne lub perłowe koraliki o różnych wielkościach, kształtach i strukturach. Naszyjnik podszyty został białym filcem aby nie dodawać mu ciężkości (rozważałam ekoskórę). Wykorzystane zostało zapięcie magnetyczne wsuwane.
W najszerszym miejscu kolia mierzy 7cm, natomiast przy zapięciu 4cm; obwód wewn. 48cm.
Do kompletu idealna będzie biała prosta bransoletka koralikowa oraz małe kolczyki na sztyftach (już niedługo powstaną).  Prezentowana niżej biżuteria idealnie sprawdzi się na ślubie, ale nie tylko!

Inspiracją do wykonania kolii była szklanka z wodą gazowaną oraz kostkami lodu, stąd  nazwa "Letnie orzeźwienie" :) Ale można też o niej powiedzieć, że jest niczym Droga Mleczna ;)


http://amatorskiejsztukiszkatula.blogspot.com/2016/08/blogowe-podroze-lato-2016.html#more















poniedziałek, 9 maja 2016

Szydełkowa pszczółka

Ostatnio spróbowałam swoich sił przy szydełkowaniu małej pszczółki, która została zastosowana jako zawieszka do wózka. Jest trochę krzywa, ale jak na pierwszy raz to chyba można mi wybaczyć, prawda? A oto co powstało:















p.s. mogę udostępnić instrukcję :)

niedziela, 24 kwietnia 2016

Biała Kolia - haft koralikowy


Pochłonięta macierzyństwem dawno nic nowego nie wykonałam, dlatego teraz "szyje się" ta oto kolia z potrzeby tworzenia czegoś nowego i dużego. Projekt póki co w powijakach, ale już jestem ciekawa jak to wyjdzie finalnie, tym bardziej, że każy koralik doszywany jest spontanicznie.




sobota, 6 czerwca 2015

Moja mała pracownia w szafie :)

Po długich rozmyślaniach, gdzie ją zmieścić w niedużym mieszkaniu oraz nieustannie zmienianych schematach, aby była jak najdoskonalsza, w końcu stanęła...moja pracownia, mój kącik do "dłubania";) Dodam jeszcze, że taka pracownia to dowód na to, że nawet w niewielkim pomieszczeniu można stworzyć taką szafę-pracownię, gdzie zmieszczą się wszelkie akcesoria potrzebne do tworzenia. Pomaga ona także uniknąć bałaganu, który po prostu można zamknąć kiedy np. przyjdą goście:)

Moją pracownię docelowo będą zamykały drzwi przesuwne, ale póki co muszę na nie poczekać gdyż robią się  ;)